To co robię bardzo mnie uspokaja. Prawie tak bardzo jak głaskanie mojego kota Dyzia. Niestety Dyzio na razie nie mieszka z nami ponieważ mój mąż ma urojoną alergię na każdego kota. Dyzio na pewno nie jest "każdym kotem" Dyzio jest wyjątkowy. A poza tym powiedzmy sobie szczerze - Dyzio nie uczula. Jak już mówiłam robienie tych wszystkich ozdób mnie uspokaja. Traktuję to jak terapię.
cdn.